To nie jest, do diabła, love story! Tom 1 - Media-Rodzina

To nie jest, do diabła, love story! Tom 1

31.40 zł

34.90 zł

ISBN: 978-83-8008-706-4 / 9788380087064
Format: 135 x 205 mm
Rodzaj oprawy: miękka

„To nie jest, do diabła, love story! Tom 1” to pierwsza część pełnej ciętego humoru i niebanalnego uroku serii, w której się zakochasz!

Ella – rozważna, odpowiedzialna i ostra jak brzytwa.
Jonasz – arogancki, zawadiacki i szalenie pociągający.
Życie, które nie owija… w folię bąbelkową.

Życie było takie proste. Jeśli człowiek trzymał się swoich wypracowanych przez lata zasad, wszystko się układało. Może bywało nudno, może szaro i buro, ale bezpiecznie. Łamanie zasad skutkowało tym, że wprawdzie było barwnie i atrakcyjnie, ale bolało. Jak cholera.

Niespełna siedemnastoletnia Ella, sama i samotna, idzie przez życie jak lodołamacz, mając przed oczami swój wielki plan. Nie myśli o nawiązywaniu przyjaźni, nie ma czasu na miłość. Jednak wszystko bierze w łeb, kiedy przez zawirowania rodzinne trafia do liceum w Poznaniu. Splot zabawnych okoliczności stawia na jej drodze przystojnego Jonasza, który jest jej całkowitym przeciwieństwem. Ich plan przerośnie wszystkich…

Mogłam go sobie nazywać przekupnym gnojem, dupkiem bez serca czy narcystycznym bucem, ale równocześnie uwielbiałam jego podejście do świata, luz, humor, inteligencję i całe jego… życie. I byłam wdzięczna, że wciąż miał do mnie anielską cierpliwość. No i jak dotąd nie pojawił się nikt, kto wywoływałby we mnie te chrzanione motyle, które nie miały nic lepszego do roboty niż latać sobie po moim żołądku i odbijać się od ścian.

Ella i Jonasz to wybuchowa para, której historia zachwyca, rozśmiesza, wzrusza. To antidotum na prozę życia, która czasem nas przygniata, i lekarstwo na wszystkie fakapy, jakie przydarzają nam się po drodze. To książka, której nie sposób odłożyć. Powiew świeżości w literaturze młodzieżowej.

Stworzyliśmy dla Was playlistę z utworami, które towarzyszą bohaterom książki. Tańcząca Ella poddaje się muzyce, wychodzi na parkiet i tak mówi o jednej z piosenek:

Właśnie z głośników popłynął przebój lata kuriozalnego duetu pop – Eda Scheerana i Justyna Biebera. Oni wprawdzie śpiewali, że mają gdzieś, że nie pasują do imprezy, bo najważniejsze, że są ze swoimi drugimi połówkami, ale dla mnie liczyły się dziś tylko słowa „I don’t care”.

Playlistę znajdziecie tutaj!

Zaloguj się

Nie masz konta?